Kiedy audyt oszczędza pieniądze
Choć audyt można zamówić w każdej chwili, są momenty, w których jego wartość
rośnie wyraźnie ponad poziom ze spokojnego miesiąca bez zmian - poniżej cztery,
które najczęściej widzimy u firm z Warszawy.
Po zmianie nazwy, domeny lub rebrandingu
W stolicy skala fuzji, przejęć i zmian nazw firm jest największa w kraju, a razem
z nią liczba stron, które nagle przenoszą się na nową domenę. Audyt sprawdza, czy
przekierowania są kompletne i czy stara widoczność faktycznie trafiła na nowy
adres, a nie zniknęła po drodze razem z historią pozycji.
Po niespodziewanym spadku wyników
Rzadko kiedy spadek ma tylko jedną przyczynę - bywa to aktualizacja algorytmu,
zmiana w szablonie sprzed trzech miesięcy albo konkurencja z Warszawy, która po
prostu napisała lepsze treści. Audyt rozplątuje te warstwy i pokazuje, co warto
naprawić najpierw.
Przy podejmowaniu decyzji o wykonawcy
W mieście z tak ogromną liczbą agencji jak Warszawa szczególnie przydaje się
wspólny język z każdym potencjalnym wykonawcą, jaki daje niezależny audyt -
zamiast słuchać ofert zbudowanych na ogólnikach, pokazujesz konkretną listę
zadań i pytasz o koszt jej wdrożenia. Dokument zostaje przy Tobie i możesz go
przekazać dowolnej firmie, również takiej, która nie ma z nami nic wspólnego.
Przy transakcji na domenę
Po samej cenie nie widać, czy domena z historią to skarb, czy obciążenie -
dlatego sprawdzamy profil linków, ślady po poprzednich właścicielach, historię
indeksacji i to, czy widoczność, za którą płacisz, w ogóle istnieje. Kilka
tysięcy złotych wydanych na taką weryfikację potrafi oszczędzić kilkadziesiąt
tysięcy wydanych na coś, czego później nie da się już naprawić.
Kiedy to zły moment
Nie opłaca się, gdy w firmie brakuje czasu albo budżetu na wdrożenie zaleceń, ani
przy zupełnie nowej stronie bez historii - tam nie ma jeszcze czego diagnozować,
potrzebna jest strategia, nie diagnoza. Jeśli zapytania są potrzebne natychmiast,
uczciwiej zacząć od kampanii Google Ads i wrócić do audytu dopiero, gdy reklamy
zaczną się zwracać.