Momenty warte sprawdzenia serwisu
Zamówić audyt można w każdej chwili, choć są momenty, w których jego wartość
rośnie wyraźnie ponad przeciętną - poniżej cztery, które najczęściej widzimy
u firm z Wrocławia.
Po budowie strony przez software house bez specjalizacji SEO
We Wrocławiu wiele firm zamawia stronę razem z „audytem SEO” u tego samego
software house'a, który ją zbudował - dokument bywa poprawny technicznie, ale
rzadko obejmuje frazy, strukturę treści i realną konkurencję w wynikach.
Niezależny audyt sprawdza właśnie te obszary, zanim firma zacznie inwestować
w kolejne treści na niewłaściwych podstawach.
Gdy ruch przestał rosnąć
Rzadko winna jest jedna przyczyna spadku - to może być aktualizacja algorytmu,
zmiana wprowadzona w szablonie kilka miesięcy wcześniej, albo po prostu konkurent
z Wrocławia, który napisał lepsze treści. Audyt rozkłada to na czynniki pierwsze
i pokazuje, co realnie wymaga naprawy teraz.
Przy ekspansji na sprzedaż zagraniczną
Firmy z Wrocławia produkujące oprogramowanie na eksport często odkrywają, że
polska wersja strony jest zadbana, a wersja angielska, od której realnie zależy
sprzedaż, nigdy nie przeszła pełnej analizy. Audyt pokazuje, gdzie te dwie wersje
się rozjeżdżają i która z nich naprawdę potrzebuje uwagi w pierwszej kolejności.
Przed kupnem serwisu z przeszłością
Sama cena nie mówi, czy domena z historią jest skarbem, czy obciążeniem.
Sprawdzamy więc profil linków, ślady po poprzednich właścicielach, historię
indeksacji oraz to, czy widoczność, za którą płacisz, w ogóle istnieje - kilka
tysięcy złotych wydanych na tę weryfikację potrafi oszczędzić kilkadziesiąt
tysięcy wydanych na coś, czego później nie da się już naprawić.
Sytuacje bez sensu dla analizy
Bez czasu i budżetu na wdrożenie zaleceń audyt zostaje papierem, więc w takiej
sytuacji się nie opłaca. Nie ma też sensu przy zupełnie nowej stronie bez
historii - tam brakuje jeszcze czegokolwiek do zdiagnozowania, potrzebna jest
strategia. A gdy liczą się zapytania już teraz, uczciwiej zacząć od kampanii
Google Ads i wrócić do audytu, kiedy reklamy zaczną się zwracać.