Konkurencyjność fraz
Inaczej wygląda praca nad frazą „hydraulik Białystok”, a inaczej nad „pozycjonowanie stron”. Sprawdzamy to przed wyceną, nie po podpisaniu umowy.
Cennik
Sprawdź koszt pozycjonowania strony i zakres miesięcznej współpracy. Poniżej znajdziesz też ceny pozostałych usług Websoro.
Od 1 000 zł netto miesięcznie
1 miasto lub 1 obszar działania · do 20 fraz kluczowych w monitoringu · 4 teksty miesięcznie. Optymalizacja, linki i raport.
Rozliczenie za ustalony zakres, bez gwarancji pozycji. Miesięczny okres wypowiedzenia. Końcową kwotę ustalamy po ocenie strony i konkurencji.
Abonamenty
Cztery sposoby na to, żeby klienci znaleźli Cię wcześniej niż konkurencję. Bierzesz jedną albo kilka, w dowolnym momencie dokładasz kolejną.
Twoja firma pojawia się w Google dokładnie tam, gdzie klienci szukają Twojej usługi - i zostaje tam po zakończeniu prac, bo pozycja nie znika razem z budżetem jak przy reklamie.
od 1 000 zł / mies. netto miesięcznie
Ludzie z Twojej okolicy trafiają na Ciebie w mapach z telefonem w ręku - w momencie, w którym są gotowi zadzwonić albo przyjechać.
od 250 zł / mies. netto miesięcznie
Gdy ktoś pyta ChatGPT albo Perplexity o firmę z Twojej branży, w odpowiedzi pada Twoja nazwa. Tu wygrywa się miejsce, o które konkurencja jeszcze się nie bije.
od 250 zł / mies. netto miesięcznie
Karty produktów zaczynają sprzedawać same, bez dopłacania za każde kliknięcie. Ruch, który raz zbudujesz, pracuje na Ciebie w kolejnych sezonach.
od 1 500 zł / mies. netto miesięcznie
Wszystkie kwoty netto. Bez umowy na czas określony, wypowiedzenie z miesięcznym okresem.
Wdrożenia
Automatyzacja procesów to drugi filar Websoro. Do tego reklama, która działa od pierwszego dnia, oraz strony i sklepy budowane pod sprzedaż.
Powtarzalne czynności przechodzą na system, a Twój zespół wraca do pracy, w której jego wiedza faktycznie coś zmienia. Sprawa nie stoi dlatego, że jedna osoba jest akurat nieobecna.
od 5 000 zł/ mies. netto w trakcie wdrożenia
Reklama zaczyna działać od razu po uruchomieniu - to najkrótsza droga do pierwszych zapytań, kiedy nie chcesz czekać, aż pozycjonowanie nabierze rozpędu.
od 1 000 zł/ mies. netto miesięcznie
Dostajesz stronę, którą da się pozycjonować od pierwszego dnia i którą sam obsłużysz - bez wracania do nas po każdą zmianę numeru telefonu.
od 5 000 zł netto jednorazowo
Sklep gotowy do przyjęcia pierwszego zamówienia w dniu uruchomienia - z płatnościami, wysyłką i strukturą, która nie zablokuje Ci pozycjonowania za pół roku.
od 7 500 zł netto jednorazowo
Bez opłat
Zanim wydasz złotówkę, dowiadujesz się, na czym stoisz. Raport dostajesz na piśmie i zostaje Twój, cokolwiek postanowisz dalej.
Dowiadujesz się, co konkretnie trzyma Twoją stronę w miejscu, i dostajesz to na piśmie. Także wtedy, gdy nic u nas nie zamówisz - dokument zostaje Twój i możesz go pokazać komukolwiek.
Bezpłatny bez zobowiązania do współpracy
Sprawdzasz, co ChatGPT, Perplexity i Gemini mówią dziś o Twojej firmie. Większość firm nigdy tego nie sprawdziła, a klienci już tam szukają.
Bezpłatny bez zobowiązania do współpracy
Dostajesz gotowy plan działania z zadaniami ułożonymi według tego, co da największy wzrost. Możesz go wdrożyć własnymi siłami, zlecić komu chcesz albo zostawić nam. Bez prezentacji sprzedażowej i bez telefonów z pytaniem, czy już się zdecydowałeś.
Doświadczenie zostaje. Znikają koszty korporacji.
Kwota bez zakresu nic nie znaczy, dlatego rozpisujemy siedem obszarów, które składają się na miesiąc pracy nad Twoją stroną. To jest odpowiedź na pytanie, czym w praktyce jest optymalizacja, o którą pyta prawie każdy klient przed pierwszą fakturą.
Zaczynamy od sprawdzenia, czy wyszukiwarka w ogóle widzi Twoją stronę tak, jak widzi ją człowiek. Patrzymy na indeksowanie, przekierowania, duplikaty adresów, szybkość ładowania, wersję na telefon i dane strukturalne. Ta praca jest w większości jednorazowa: raz uporządkowana technika służy przez lata i nie trzeba do niej wracać co miesiąc. Właśnie dlatego pierwsze tygodnie wyglądają inaczej niż kolejne i mówimy o tym od razu, żeby nie było wrażenia, że coś zwolniło.
Liczba fraz w cenniku nie jest przypadkowa. Dwadzieścia to tyle, ile realnie da się obsłużyć w miesiącu przy jednym mieście: dla każdej z nich trzeba mieć podstronę, treść i powód, dla którego Google miałoby postawić Cię wyżej niż konkurenta. Spotkasz oferty z „nielimitowaną liczbą fraz” i to brzmi lepiej, ale nie zmienia arytmetyki - pracy jest tyle, ile jest godzin w miesiącu. Lista nie jest zamknięta na starcie: rozszerzamy ją o zapytania, które ludzie faktycznie wpisują, a które widać dopiero w danych z Search Console po kilku tygodniach.
To jest praca stała, w odróżnieniu od techniki. Poprawiamy tytuły i nagłówki, rozbudowujemy treść tam, gdzie odpowiedź na pytanie klienta jest zbyt skrótowa, układamy linkowanie wewnętrzne i uzupełniamy opisy obrazków. Podstrona, która dziś jest na jedenastym miejscu, potrzebuje zwykle kilku takich poprawek, żeby wejść na pierwszą stronę wyników - i to jest najtańszy wzrost, jaki da się osiągnąć, bo strona już istnieje.
Piszemy je my, a tematy ustalamy z Tobą wcześniej. Każdy tekst odpowiada na konkretne pytanie Twojego klienta i celuje we frazę, którą ludzie realnie wpisują. Nie zapełniamy miejsca słowami kluczowymi, bo taki tekst nie sprzedaje, a od dwóch lat nie pomaga też w wynikach. Treści zostają Twoją własnością i możesz ich używać wszędzie - w ofercie, w mailach, w social mediach.
Linki wchodzą w cenę pozycjonowania stron i pozycjonowania sklepów, bez żadnych dopłat. Pozyskujemy je z kilku źródeł naraz, bo profil zbudowany na jednym schemacie wygląda sztucznie i szybko przestaje działać: publikacje w serwisach z własnym ruchem i redakcją, wpisy branżowe, wartościowe katalogi oraz własne zaplecze tematyczne, prowadzone jak normalne strony z treścią, a nie jak magazyn odnośników.
Każde źródło sprawdzamy przed publikacją, a w raporcie widzisz, skąd dokładnie pochodzi każdy link. Jeśli zastajemy po wcześniejszej współpracy linki, które szkodzą, pierwsze tygodnie idą na ich uporządkowanie - i mówimy o tym już w audycie, a nie po trzech miesiącach.
Podłączamy Google Analytics 4 i Search Console, a jeśli ich nie ma, konfigurujemy je od zera. Raport pokazuje ruch i zapytania, a nie same pozycje, bo pozycja bez zapytań jest liczbą do prezentacji, a nie do biznesu. Widzisz, które frazy przyprowadzają ludzi, ile z tego wyszło kontaktów i co planujemy w kolejnym miesiącu. Raz w miesiącu rozmawiamy o tym na żywo.
Teksty, które piszemy w ramach pozycjonowania, od razu powstają tak, żeby dało się je zacytować w odpowiedzi ChatGPT, Perplexity czy Gemini: z jasną odpowiedzią na początku, z nazwą firmy w treści i z danymi strukturalnymi pod spodem. Pełny program widoczności w modelach to osobna usługa - pozycjonowanie w AI za 250 zł netto miesięcznie - ale fundament dostajesz bez dopłaty, bo dziś nie ma sensu pisać inaczej. Czy roboty AI w ogóle potrafią odczytać Twoją stronę, sprawdzamy osobno w audycie SEO AI Friendly.
Wycena
Osiem czynników, które przesuwają wycenę w górę albo w dół względem kwoty z cennika. Sprawdzamy je w bezpłatnym audycie, przed podaniem stawki.
Inaczej wygląda praca nad frazą „hydraulik Białystok”, a inaczej nad „pozycjonowanie stron”. Sprawdzamy to przed wyceną, nie po podpisaniu umowy.
Nowoczesny serwis wymaga mniej pracy przygotowawczej niż strona zbudowana lata temu na kreatorze. Czasem korzystniej jest zbudować nową niż nadrabiać.
Na WordPressie czy PrestaShop zmiany wprowadzamy sami i od ręki. Przy systemie zamkniętym, gdzie każda poprawka idzie przez wykonawcę, ta sama zmiana zajmuje więcej czasu.
Osiem podstron a osiemset to zupełnie inna skala optymalizacji, treści i linkowania wewnętrznego.
Jedno miasto, region czy cała Polska. Szerszy zasięg to więcej fraz, więcej podstron i więcej treści do przygotowania.
Jeśli piszecie teksty u siebie, płacicie mniej. Jeśli przejmujemy treści w całości, koszt rośnie, ale tempo też.
Strona z dobrą historią linków startuje z wyższego pułapu i szybciej widać efekty. Jeśli poprzednia agencja zostawiła po sobie bałagan, część pierwszych tygodni idzie na jego naprawę.
Sprzedaż, zapytania ofertowe, rekrutacja czy budowa marki eksperckiej. Każdy z tych celów prowadzi do innych fraz i innej strategii treści.
Nasza obietnica:
Kwotę poznajesz przed startem
Pięć tysięcy złotych to najwyższa kwota w tym cenniku i jednocześnie ta, przy której klient ma najmniej punktów odniesienia. Pozycjonowanie każdy zna z rynku, automatyzacji zwykle nie, dlatego rozpisujemy ją równie dokładnie. Pełny katalog procesów, które przenosimy na system, znajdziesz na stronie automatyzacji procesów biznesowych.
Siadamy nad jedną rzeczą, którą wskażesz jako najbardziej uciążliwą, i rozpisujemy ją krok po kroku: kto co robi, ile to trwa, w którym miejscu sprawa czeka i na kogo. Powstaje z tego mapa przepływu i jest to pierwsza wartość, jaką dostajesz. Nawet gdybyś na tym poprzestał, masz na papierze pełny obraz procesu - łącznie z tym, ile godzin miesięcznie da się w nim odzyskać.
Dokument dostaje jedną ścieżkę: rejestracja, opis, akceptacja, płatność, archiwum. Na każdym etapie widać, u kogo sprawa jest i od kiedy.
Umowa sprzed pięciu lat znajduje się w kilka sekund, a nie w pół dnia. Papier przestaje zajmować powierzchnię i przestaje ginąć.
Korespondencja trafia od razu do właściwej osoby, zamiast wędrować po biurze. Widać całą ścieżkę doręczenia.
Jedna baza z jasną strukturą zamiast dokumentów rozrzuconych po działach. Bez porzucania programów, w których już pracujecie.
Tam, gdzie dwa programy się nie dogadują, dane przepisuje dziś człowiek. Bot robi to samo, o dowolnej porze i bez pomyłek przy przepisywaniu.
Płatności, umowy, gwarancje, przeglądy. System przypomina wcześniej, a nie w dniu, w którym termin właśnie minął.
Nie każdy z tych procesów ma sens w każdej firmie. Przy kilkuosobowym zespole zaczynamy zwykle od obiegu faktur i pilnowania terminów, bo tam efekt widać najszybciej. Pełny opis każdego z nich znajdziesz na stronie usługi.
Automatyzacja oznacza, że powierzasz nam faktury, umowy, dane pracowników i dane swoich klientów. Traktujemy to jak zobowiązanie, a nie formalność do odhaczenia, dlatego mówimy wprost, jak z tymi danymi postępujemy.
Uporządkowany obieg dokumentów sam z siebie ułatwia spełnienie wymagań RODO, obsługę faktur w Krajowym Systemie e-Faktur i korespondencję przez e-Doręczenia, bo historia każdej operacji jest zapisana i da się ją pokazać. Terminy poszczególnych obowiązków sprawdzamy u źródła przy każdej wycenie - przepisy w tym obszarze przesuwały się kilkakrotnie i nie chcemy, żebyście planowali budżet na podstawie nieaktualnej daty.
Automatyzacja sprawdzona na przykładach wymyślonych przy biurku działa do pierwszego dnia pracy. Dlatego testujemy na Waszych fakturach i Waszych zamówieniach, w takiej postaci, w jakiej naprawdę przychodzą. Dopiero na nich widać wyjątki, których nikt nie przewidzi przy biurku, a które w praktyce decydują o powodzeniu wdrożenia.
Nie uzależniamy Was od siebie. Zespół przechodzi szkolenie z obsługi, a Ty dostajesz dokumentację i możesz z nią pójść do kogokolwiek. Rozwiązanie, którego nikt w firmie nie potrafi obsłużyć bez telefonu do wykonawcy, jest ryzykiem, a nie usprawnieniem.
W mikro i małych firmach zwykle od jednego do trzech miesięcy, w średnich i dużych powyżej trzech. Czas zjada nie programowanie, tylko poznanie procesu: rozmowy z osobami, które wykonują go codziennie, sytuacje wyjątkowe i moment, w którym zespół przestawia się na nowy sposób pracy. Ten ostatni etap jest najważniejszy i nie da się go przyspieszyć decyzją zarządu.
Przechodzimy na obsługę powdrożeniową, ustalaną indywidualnie w zależności od potrzeb. Procesy się zmieniają: dostawca zmienia format faktury, dochodzi nowy krok, firma rośnie. Nie robimy z tego automatycznego abonamentu, tylko rozmawiamy o tym, ile wsparcia naprawdę potrzebujecie.
Korzyści
Trzy grupy korzyści, bo automatyzacja wygląda inaczej z perspektywy właściciela, inaczej z perspektywy osoby, która wykonuje proces, a jeszcze inaczej z perspektywy terminów.
Obsługujesz więcej spraw bez powiększania zespołu, bo przepustowość przestaje zależeć od liczby rąk. Dokumenty krążą jedną, ustaloną ścieżką, więc wiadomo, na jakim etapie jest każda sprawa i kto ma następny krok. Historia zapisuje się sama, przez co przy kontroli albo audycie nie zaczynasz od odtwarzania przebiegu wydarzeń, tylko go pokazujesz. Spadają też koszty, których nikt nie liczy osobno, bo są rozproszone: papier, druk, kurierzy, miejsce na archiwum.
Twoi ludzie znają swoją pracę. Rzecz w tym, że sporą część dnia zajmują im czynności powtarzalne - takie, które nie wymagają ani ich wiedzy, ani decyzji, tylko czasu. Automatyzacja przejmuje te czynności, a nie ludzi. Specjalista wraca do zadań, w których jego doświadczenie faktycznie coś zmienia: do rozmów z klientem, do analizy, do rzeczy wymagających oceny. Monotonia jest jednym z głównych powodów, dla których dobrzy pracownicy odchodzą, a to jest koszt znacznie wyższy niż wdrożenie.
Zgłoszenie, faktura albo wiadomość trafiają do obiegu od razu po wpłynięciu, a nie wtedy, gdy ktoś usiądzie do skrzynki. Sprawa nie czeka na powrót jednej osoby z urlopu, bo system przekazuje ją dalej. Godziny odzyskane w skali miesiąca widać w mapie przepływu, którą robimy na starcie - na Twoich danych, nie na średnich rynkowych, bo tylko wtedy ta liczba coś znaczy.
Wycena
Pięć czynników, przez które dwa pozornie podobne wdrożenia mogą się różnić czasem i kwotą.
Proces zamknięty w jednym dziale wdraża się szybciej niż taki, który przechodzi przez sekretariat, dział merytoryczny, przełożonego i księgowość.
Program z gotowym interfejsem wymiany danych łączymy sprawnie. System bez takiej możliwości wymaga innego podejścia i większego nakładu pracy.
Każdy proces ma sytuacje, które w codziennej pracy są dla wszystkich oczywiste, a nigdzie nie zostały spisane. To one decydują o czasie wdrożenia.
W mikro i małych firmach wdrożenie zamyka się zwykle w 1-3 miesiącach. W średnich i dużych trwa dłużej, bo więcej osób przechodzi je razem z nami.
Firma, która ma spisane procedury, startuje z lepszej pozycji. Jeśli ich nie ma, powstają przy okazji wdrożenia i zostają u Ciebie na stałe.
Po co to robimy:
Rutyna dla systemu, decyzje dla ludzi
Zdanie o doświadczeniu jest puste, dopóki nie powiemy, jakim. Websoro to dwie osoby i obie pracowały przy wdrożeniach na długo przed tym, zanim zaczęły prowadzić agencję.
Prowadził wdrożenia we wszystkich działach, przez które przechodzi dokument: w księgowości, HR, sekretariacie, dziale prawnym, logistyce, zakupach i sprzedaży. Zna programy, z których te działy korzystają na co dzień, i rozumie, czego każdy z nich potrzebuje. Widział całą drogę dokumentu przez firmę: od wpłynięcia do sekretariatu, przez opis i akceptacje, po księgowanie i archiwum. Proces najczęściej wymaga usprawnienia nie w środku działu, tylko na styku dwóch działów - i tego nie widać, gdy zna się tylko jedną stronę.
Zanim zajęła się pozycjonowaniem, odpowiadała za wdrożenie systemu ERP w firmach. Zna procesy biurowe i produkcyjne od środka, nie z prezentacji: wie, jak wygląda dzień w dziale, który przechodzi na nowy system, i wie, że o powodzeniu decyduje wsłuchanie się w to, co mówią ludzie wykonujący dany proces na co dzień. Dziś łączy tę wiedzę z nowymi technologiami. Dane w ryzach.
Dlatego zaczynamy od rozmowy z osobą, która wykonuje proces codziennie. To ona wie o nim najwięcej i to jej uwagi decydują o kształcie rozwiązania. Więcej o nas znajdziesz na stronie o Websoro, w opisie tego, jak pracujemy, oraz wśród naszych realizacji. Pełny obraz tego, czym zajmuje się nasza agencja marketingowa, znajdziesz na stronie głównej.
Za kwotę z cennika kupujesz dwie rzeczy: czas osoby, która zna Twoją stronę, i narzędzia, bez których pracuje się po omacku. Nic poza tym nie wchodzi do Twojej faktury.
Nie musisz powtarzać tego samego kolejnej osobie ani czekać, aż ktoś przekaże sprawę dalej. Ten sam człowiek zna historię Twojego projektu od pierwszej rozmowy.
Zakres spisujemy przed startem: ile fraz w monitoringu, ile tekstów miesięcznie, skąd biorą się linki. Kwota nie rośnie w trakcie ustalonego zakresu.
Zmiana w planie to jedna rozmowa, a nie ścieżka akceptacji. Poprawka z audytu trafia na stronę w tym samym miesiącu, w którym ją zaplanowaliśmy.
Kiedy nasza cena przestaje wystarczać
Przy sklepie z bardzo dużym katalogiem, przy widoczności w kilku miastach naraz oraz w branżach, w których pozycje trzyma się od lat dużym budżetem. W każdej z tych sytuacji powiemy to przed startem, a nie po trzech miesiącach. Uczciwa rozmowa o granicach oferty jest warta więcej niż jeden podpisany kontrakt, z którego obie strony wyjdą rozczarowane.
Nie mamy pakietów i nie warunkujemy niczego podpisaniem abonamentu. Każdą pozycję z naszej oferty zamówisz osobno, a łączenie ma sens tylko wtedy, gdy usługi wspierają ten sam cel.
Audyt SEO nic nie kosztuje i kończy się listą zadań ułożoną według wpływu na wynik. Możesz wdrożyć ją samodzielnie albo z innym wykonawcą - dokument zostaje Twój. To najuczciwszy sposób, żeby sprawdzić, czy w ogóle warto zaczynać i od czego.
Pozycjonowanie lokalne za 250 zł netto miesięcznie działa samodzielnie i jest najtańszym możliwym początkiem. Dla warsztatu, gabinetu czy salonu bywa skuteczniejsze niż praca nad stroną, bo tam decyzja zapada w mapach, nie w wynikach tekstowych. Zamawiasz ją osobno, bez wchodzenia w większą współpracę, i w każdej chwili możesz dołożyć resztę.
Gdy ludzie wpisują opis problemu, a nie nazwę Twojej firmy, potrzebujesz treści, które na ten problem odpowiadają. Pozycjonowanie stron od 1 000 zł netto miesięcznie jest wtedy pracą podstawową, a wizytówkę i widoczność w AI dokładasz po 250 zł, gdy fundament już działa.
SEO lokalne jest najbardziej ekonomiczne: konkurujesz z firmami z jednego miasta, a dużą część wyniku robi dobrze prowadzona wizytówka. Pozycjonowanie szerokie celuje we frazy ogólnopolskie i wymaga znacznie więcej treści, bo po drugiej stronie stoją serwisy budowane latami. Pozycjonowanie sklepu to osobna dyscyplina: liczy się struktura kategorii, opisy produktów, obsługa filtrów i pomiar transakcji. Dlatego sklepy mają w cenniku własną, wyższą stawkę.
Przy stronie na zamkniętym systemie, gdzie każda poprawka idzie przez wykonawcę, roczne nadrabianie ograniczeń bywa droższe niż zbudowanie nowej strony. Powiemy to w audycie, zanim zaczniesz płacić za pozycjonowanie, którego strona nie udźwignie.
Jeśli zapytań masz dość, a wąskim gardłem jest obsługa, automatyzacja procesów da więcej niż kolejne zapytania. Można ją prowadzić równolegle z pozycjonowaniem albo zupełnie osobno - to dwie niezależne usługi i nie wymagamy, żeby szły razem.
Pracujemy w dwie osoby i obie znasz z imienia od pierwszej rozmowy. Nie ma doradcy, który przekazuje sprawę dalej, ani opiekuna, który powtarza to, co usłyszał od specjalisty. Rozmawiasz z osobą, która wykonuje pracę na Twojej stronie.
Pierwszy krok to bezpłatny audyt: sprawdzamy, na jakie frazy strona już się pokazuje, co ją technicznie blokuje i jak mocna jest konkurencja w Twojej branży. Wychodzi z tego konkretny plan, a nie prezentacja handlowa. Dopiero na tej podstawie podajemy kwotę, więc wiesz, skąd się wzięła.
Na rozmowę warto mieć w głowie cztery rzeczy: zasięg (jedno miasto, region czy cała Polska), cel (zapytania, sprzedaż w sklepie, rekrutacja), historię strony (czy ktoś już ją pozycjonował) i inne kanały, które prowadzisz. Jeśli czegoś nie wiesz, nie szkodzi - większość ustalimy sami w audycie.
Zanim zaczniemy, wiesz dokładnie, ile fraz obejmuje monitoring, ile tekstów dostajesz w miesiącu i skąd biorą się linki. Kwota nie rośnie w trakcie ustalonego zakresu - zmienia się tylko wtedy, gdy sam zdecydujesz się dołożyć kolejne miasto albo więcej treści.
Raz w miesiącu siadamy do rozmowy nad raportem: co zadziałało, co zmieniamy i dlaczego. Jeśli dane pokazują, że obrany kierunek nie działa, usłyszysz to od nas pierwszych, a nie dopiero wtedy, gdy sam zapytasz.
Wszystkie kwoty są netto, za każdy miesiąc wystawiamy fakturę VAT z opisem prac. Nie podpisujemy umów na czas określony i nie bierzemy kar za rezygnację, obowiązuje miesięczne wypowiedzenie. Jedna uwaga, którą mówimy przed startem, a nie po fakcie: pozycjonowanie potrzebuje czasu, więc przy budżecie na jeden czy dwa miesiące szkoda Twoich pieniędzy i wolimy to powiedzieć od razu.
Stała kwota miesięczna za ustalony zakres prac nad całym serwisem: technika, treści, linki i pomiar. Cenę znasz od pierwszego dnia i nie rośnie ona w trakcie ustalonego zakresu. Zmienia się tylko wtedy, gdy sam zdecydujesz się ten zakres poszerzyć.
Nie zamykamy jej na starcie i nie doliczamy opłaty za każdą kolejną frazę. Dokładamy te, które ludzie realnie wpisują.
Nie samą pozycję w wynikach. Pozycja, po której nikt nie dzwoni, jest liczbą do prezentacji, a nie do biznesu.
Miesięczny okres wypowiedzenia, bez kar za rezygnację. Zostajesz, dopóki widzisz w tym sens.
Co miesiąc:
Faktura VAT z opisem zakresu prac
Bo o kolejności wyników decyduje algorytm Google, a nie umowa z agencją. Każdy, kto gwarantuje miejsce w pierwszej trójce, obiecuje rzecz, na którą nie ma wpływu. Gwarantujemy natomiast zakres pracy i jawność liczb: umówioną liczbę tekstów, linki z konkretnych źródeł, raport z danymi z Search Console i comiesięczną rozmowę o tym, co działa, a co zmieniamy. Więcej o kosztach pozycjonowania w Polsce piszemy w artykule ile kosztuje pozycjonowanie.
FAQ
Nie znalazłeś swojego pytania? Napisz albo zadzwoń. Odpowiadamy konkretnie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „to nie jest usługa dla Ciebie”.
Pierwszy krok
Websoro sprawdza widoczność Twojej strony, porównuje ją z konkurencją i podaje kwotę dopasowaną do Twojej sytuacji. Bez prezentacji sprzedażowej i bez zobowiązań.