Ile kosztuje pozycjonowanie strony
Pytanie o cenę pada zwykle jako pierwsze, a odpowiedź „to zależy” nikomu nie pomaga. Poniżej konkretne widełki, rozbicie kosztu na części,…
Poradnik
Elwira Brzezińska Współzałożycielka Websoro 12 min czytania
Poradnik dla osoby, która ma firmę, ma stronę i słyszy od wszystkich, że „trzeba robić SEO”, ale nikt nie wytłumaczył jej, na czym to polega. Bez żargonu, bez sztuczek i bez obiecywania pierwszego miejsca.
Spis treści
Jeśli któryś ze skrótów w tym tekście jest dla Ciebie nowy, obok mamy słownik pojęć SEO z definicjami w dwóch zdaniach.
Nazwa jest myląca, bo sugeruje pracę nad wyszukiwarką. Optymalizujesz swoją stronę, a nie Google. Chodzi o to, żeby algorytm mógł ją odczytać, zrozumieć, a potem uznać za lepszą odpowiedź na konkretne pytanie niż strony konkurencji. Nic tu nie jest kupowane ani włączane przełącznikiem.
Efektem jest ruch organiczny, czyli wejścia z bezpłatnych wyników. Nazywamy go organicznym, bo nie znika w momencie wyłączenia budżetu, tak jak dzieje się przy reklamie. Podstrona, która weszła do indeksu, potrafi przynosić zapytania miesiącami, choć nie znaczy to, że można o niej zapomnieć. Konkurencja publikuje własne treści, a algorytm się zmienia.
Warto od razu rozróżnić dwa słowa, które w Polsce bywają używane zamiennie:
Sama optymalizacja bez ciągu dalszego zwykle daje jednorazowy skok i zatrzymanie. Cały zakres takiej pracy opisaliśmy na stronie pozycjonowanie stron internetowych.
Ruch z wyszukiwarki ma jedną cechę, której nie mają inne kanały: przychodzi od osoby, która właśnie teraz szuka rozwiązania swojego problemu. Nikt nie wpisuje frazy o naprawie pieca dla rozrywki. To zapytanie z intencją, często zakupową, i dlatego wejście z wyszukiwarki zamienia się w kontakt częściej niż wejście z przypadkowej reklamy w mediach społecznościowych.
Druga cecha to trwałość. Reklama działa dopóki płacisz. Między profilem w mediach społecznościowych a własną stroną jest jeszcze jedna różnica: profil należy do platformy, a strona do Ciebie. Zmiana zasad w serwisie potrafi z dnia na dzień odciąć zasięg, którego nikt nie gwarantował na piśmie.
W skrócie, praca nad widocznością daje cztery rzeczy, których nie kupisz osobno:
Jest też druga strona tego równania. SEO nie daje sprzedaży w tym miesiącu, więc jeśli potrzebujesz zapytań na już, właściwym narzędziem są kampanie Google Ads, a praca nad widocznością organiczną uruchamiana jest równolegle. Jedno nie zastępuje drugiego.
Między wpisaniem frazy a listą wyników dzieje się kilka rzeczy i każda z nich może się zepsuć osobno. Większość problemów z widocznością to zatrzymanie na jednym z tych etapów, a nie przegrana walka o pozycję.
Zaskakująco często problem kończy się na pierwszych dwóch etapach, czyli zanim w ogóle zacznie się walka o pozycje. Najczęstsze przyczyny wyglądają tak:
Ostatni etap wygląda dziś inaczej niż pięć lat temu. Nad listą wyników pojawia się gotowa odpowiedź z kilkoma źródłami, a część użytkowników nie klika już w nic. Fundament pozostaje ten sam, zmienia się sposób pisania treści. Napisaliśmy o tym osobno w artykule AEO i GEO, czyli pozycjonowanie w AI.
Wszystko, co robi się w pozycjonowaniu, mieści się w odpowiedzi na trzy pytania: czy robot może stronę odczytać, czy treść odpowiada na zapytanie i czy komuś jeszcze na tej stronie zależy.
Fundament, bez którego reszta nie zadziała. Nie chodzi o efektowny kod, tylko o brak przeszkód. Sam w sobie rzadko wywołuje skok pozycji, ale jego brak potrafi zablokować wszystko pozostałe.
Najważniejszy i najczęściej zaniedbywany. Każda realna intencja zakupowa potrzebuje własnej podstrony, bo jedna strona nie odpowie precyzyjnie na dziesięć różnych pytań naraz.
Sygnał, że Twoja strona jest wiarygodna. Buduje się najwolniej i najtrudniej go podrobić, za to decyduje o tym, jak wysoko można dojść na frazach konkurencyjnych.
Kolejność ma znaczenie, ale nie jest to ranking ważności. Technika jest warunkiem wstępnym: bez niej dwa pozostałe filary nie mają jak zadziałać. Treść daje największy przyrost widoczności w pierwszych miesiącach, bo najczęściej brakuje po prostu podstron na frazy, które klienci realnie wpisują. Autorytet buduje się najdłużej.
W praktyce pracuje się w tej kolejności: najpierw usuwa się bariery, potem uzupełnia treść, a na końcu wzmacnia domenę. Odwrócenie tej kolejności to najdroższy błąd w SEO, bo linki prowadzące do strony, której nie da się zaindeksować, są pieniędzmi wyrzuconymi w błoto.
Wokół pozycjonowania narosło sporo mitów, a część z nich sprzedaje się do dziś. Sześć rzeczy, które warto odłożyć na bok, zanim zaczniesz:
Pytanie pada na każdej pierwszej rozmowie i uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy. Poniżej od czego dokładnie, żeby dało się oszacować własny przypadek zamiast czekać na jedną liczbę.
| Czynnik | Efekt przychodzi szybciej, gdy | Efekt przychodzi wolniej, gdy |
|---|---|---|
| Wiek i historia domeny | Strona działa od lat, ma zaindeksowane podstrony i naturalny profil linków. | Domena jest nowa albo ma za sobą przerwę w działaniu i wcześniejsze kary. |
| Konkurencyjność fraz | Walczysz o frazy lokalne albo wąsko wyspecjalizowane, o które nikt się nie bije. | Celujesz w ogólnopolskie frazy, na których od lat siedzą duże serwisy z budżetem. |
| Stan techniczny strony | Serwis jest szybki, poprawny mobilnie i da się w nim swobodnie dodawać podstrony. | Strona stoi na przestarzałym kreatorze, w którym nie zmienisz tytułów ani adresów. |
| Ilość i tempo publikacji treści | Powstaje kilka wartościowych podstron miesięcznie i istniejące teksty są poprawiane. | Treść powstaje raz na kwartał, bo nikt po stronie firmy nie ma czasu jej zaakceptować. |
| Zasięg geograficzny | Działasz w jednym mieście i walczysz o klienta z okolicy. | Obsługujesz całą Polskę i musisz konkurować z każdym rynkiem naraz. |
Przy typowej stronie małej firmy harmonogram bez upiększania wygląda tak:
Nie oznacza to, że po roku można przestać. Jeśli ktoś obiecuje Ci konkretne pozycje w konkretnym terminie, obiecuje coś, na co nie ma wpływu.
Wszystkie te rzeczy zrobisz bez agencji, bez budżetu i bez płatnych narzędzi. Zajmą kilka godzin rozłożonych na kilka wieczorów, a bez nich każda dalsza praca jest zgadywaniem.
Jeśli wykonasz te pięć kroków i za dwa miesiące zajrzysz do Search Console, zobaczysz, czy coś drgnęło. To znacznie lepszy punkt wyjścia do rozmowy z jakimkolwiek wykonawcą niż pusty formularz kontaktowy.
Nie ma jednej odpowiedzi, ale są cztery sytuacje, w których praca własna przestaje się opłacać:
Zanim komukolwiek zapłacisz, poproś o wskazanie konkretnych problemów na Twojej stronie, a nie o ogólną prezentację, i o opis tego, jak wygląda współpraca miesiąc po miesiącu. Dobry punkt startu to bezpłatny audyt SEO, w którym dostajesz listę problemów z priorytetami i możesz wdrożyć ją samodzielnie albo zlecić komu chcesz. Jeśli potrzebujesz pełnej diagnozy z planem wdrożenia, opisaliśmy ją przy usłudze audytu SEO. A jeśli interesuje Cię, ile kosztuje stała współpraca, zajrzyj do cennika albo do artykułu ile kosztuje pozycjonowanie.
Uczciwie: jeśli Twój produkt jest tak nowy, że nikt jeszcze go nie szuka pod żadną frazą, albo potrzebujesz sprzedaży w tym miesiącu, SEO nie jest właściwym narzędziem. W takich przypadkach mówimy to na pierwszej rozmowie i proponujemy inny kanał, zamiast sprzedawać abonament, który nie zdąży zadziałać.
Dziesięć słów, które padną na pierwszej rozmowie z wykonawcą. Znajomość tych definicji wystarczy, żeby zadawać sensowne pytania i wychwycić ogólniki:
Szersze omówienie każdego z tych pojęć, wraz z kilkoma dodatkowymi, znajdziesz w słowniku SEO.
Ty znasz swój biznes. My pomagamy zwiększyć jego możliwości.
Pytanie o cenę pada zwykle jako pierwsze, a odpowiedź „to zależy” nikomu nie pomaga. Poniżej konkretne widełki, rozbicie kosztu na części,…
Modele językowe coraz częściej odpowiadają zamiast listy linków. Ten tekst tłumaczy, co kryje się za skrótami AEO, GEO i LEO, jak modele…
FAQ
Nie znalazłeś swojego pytania? Napisz albo zadzwoń. Odpowiadamy konkretnie, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „to nie jest usługa dla Ciebie”.
Pytania, które padają zwykle po przeczytaniu tego materiału. Odpowiedzi są krótsze i bardziej techniczne niż w sekcji wyżej.
Pierwszy krok
Teoria mówi, co zwykle działa. Audyt mówi, co stoi na drodze konkretnej domenie. Bezpłatna analiza strony i rozmowa o tym, co realnie da się poprawić, bez prezentacji sprzedażowej.